Author Archives: tzytzkulturalny

O czym Słowacki mamusi donosił

Teraz, kochana Matko, będę Ci pisał wyjątki z mego dziennika – tylko nie zdradź Mama mego zaufania i nie dawaj czytać obcym tego listu.   Wszyscy to wiemy – Juliusz Słowacki żył w latach 1809-1849, tworzył w czasach galopującego romantyzmu, nie lubił Mickiewicza. Wieszcz, wielkim poetą był – Smutno mi Boże i Kordian. W listach do matki, wydanych dawno […]

Żyjemy!

    Drodzy Czytelnicy, Wbrew plotkom i domysłom, Tzytz Kulturalny nie umarł – już wkrótce wznowimy swoją aktywność. Śledźcie nasze wpisy niecierpliwie i regularnie! Ula

Reanimacja intelektualna

Co niektórzy z nas, najmłodsi, zaprzęgną się w kierat edukacji już niebawem. Inni, szczęśliwi studenci, są dopiero w połowie drogi. Jeśli nie wiecie, co ze sobą począć, zachęcam, aby czem prędzej zażyć rozkoszy intelektualnych, do których nie jest się tam skorym podczas roku szkolnego. Co prawda w pierwszym semestrze moich studiów zrobiłam sobie mały kurs literatury […]

„Zakochane oczy lśnią” – rzecz o Wojciechu Młynarskim

Są w  świecie muzyki takie utwory, które zdają się potwierdzać prawdziwość biblijnej sentencji głoszącej, że „na początku było Słowo” – utwory, które przenoszą większość uwagi słuchacza z warstwy muzycznej na tekst. A ten, jak wiadomo, może pełnić rolę różnoraką: może wprowadzać odbiorcę w podniosły nastrój, wzruszać, rozbawiać… Może też zaskakiwać trafnością doboru słów i pięknem […]

Wakacyjny pociąg do książek, czyli jak zostałam osaczona przez „Pięćdziesiąt twarzy Greya”

Ostatni miesiąc spędziłam głównie w pociągach. Stukot kół, szachownica pól za szybą i… Pogrążeni w lekturze współpasażerowie. Procent zaczytanych był zaskakująco optymistyczny – tak optymistyczny, że z niedowierzaniem zaczęłam podglądać, co tak właściwie jest przedmiotem ich zainteresowania. Obserwacje? W pociągach podmiejskich czołową pozycją jest (niestety) „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, w kategorii „gazety” przoduje (również niestety) „Super […]

Tylko profani jedzą hummus widelcem, czyli warsztaty kulinarne na Festiwalu Kultury Żydowskiej Simcha

„Co jedzą Izraelczycy na ulicach? Arabów!” – oto, jak brzmiała pierwsza humorystyczna lekcja, jakiej udzieliła nam Malka Kafka, restauratorka, która poprowadziła  organizowane od paru lat w ramach Festiwalu Simcha (polecamy – http://www.simcha.art.pl/) warsztaty, w tym roku odbywające się pod hasłem „Izraelski Fast Food”. Idea odbywającego się w sąsiadującej z synagogą koszernej stołówce spotkania  była dziecinnie prosta […]

„Pięknych rzeczy nie trzeba dotykać” – Tadeusz Różewicz i London Literature Festival

Z rzeczy świata tego zostaną tylko dwie, Dwie tylko: poezja i dobroć… i nic więcej. Cyprian Kamil Norwid Jutro jest Dzień Matki. Nie pamiętam, czy w moim dzieciństwie był taki oficjalny urzędowy dzień… W moim dzieciństwie każdy dzień roku był dniem Matki. Każdy poranek był dniem Matki. I południe, i wieczór, i noc. Tadeusz Różewicz, […]